Czuję się dziwnie.. Sama nie wiem czy jestem wariatką czy sobie to wmawiam. Boję się wszystkiego jak jest ciemno oraz pijaków nawet gdy jest widno.Boję się wejść do domu po ciemnej klatce,a raczej tego,że ktoś w tej ciemności stoi. Boję się ludzi którzy przechodzą obok mnie na ulicy i są całkiem normalni. Cały czas wydaje mi się,że mnie ktoś śledzi i nie czuję się z tym dobrze.Boję się siedzieć sama w domu i gdy ktoś wchodzi po klatce od razu łapie mnie lęk,że to ktoś do mnie i nie otworze i się włamie i mnie zabije.. Przy tym chowam się w cichym miejscu w moim domu gaszę wszystkie światła i płaczę. Płaczę z tej całej bezsilności bo niby co mam zrobić. Każdy jak mnie widzi to raczej uśmiechniętą,a ja wiele za tym uśmiechem ukrywam.Czuję,że to mnie niszczy od środka i nie wiem jak długo jeszcze uda mi się to znosić. Chyba powinnam iść do psychologa
piątek, 30 grudnia 2011
piątek,30 grudnia 2011
Czuję się dziwnie.. Sama nie wiem czy jestem wariatką czy sobie to wmawiam. Boję się wszystkiego jak jest ciemno oraz pijaków nawet gdy jest widno.Boję się wejść do domu po ciemnej klatce,a raczej tego,że ktoś w tej ciemności stoi. Boję się ludzi którzy przechodzą obok mnie na ulicy i są całkiem normalni. Cały czas wydaje mi się,że mnie ktoś śledzi i nie czuję się z tym dobrze.Boję się siedzieć sama w domu i gdy ktoś wchodzi po klatce od razu łapie mnie lęk,że to ktoś do mnie i nie otworze i się włamie i mnie zabije.. Przy tym chowam się w cichym miejscu w moim domu gaszę wszystkie światła i płaczę. Płaczę z tej całej bezsilności bo niby co mam zrobić. Każdy jak mnie widzi to raczej uśmiechniętą,a ja wiele za tym uśmiechem ukrywam.Czuję,że to mnie niszczy od środka i nie wiem jak długo jeszcze uda mi się to znosić. Chyba powinnam iść do psychologa
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz